Nowy Mercedes-Benz VLE To wyraźna zmiana epoki, ponieważ Mercedes nie zaprezentował po prostu nowego, dużego elektrycznego vana, ani zasilanej akumulatorem reinterpretacji obecnej Klasy V, ani nawet ćwiczenia stylistycznego mającego na celu zademonstrowanie technologicznej potęgi. VLE zostało stworzone z myślą o zdefiniowaniu na nowo segmentu i zmienić sposób, w jaki postrzegamy duży pojazd osobowy w kontekście klasy premium. W praktyce oznacza to przemyśleć wszystko na nowo:architektura, proporcje, wydajność, zachowanie, modułowość wnętrza, digitalizacja, a nawet własna narracja produktu.

Mercedes w rzeczywistości nawet nie upiera się przy prezentowaniu go jako vana w tradycyjnym tego słowa znaczeniu. Mówi o „Wielka limuzyna”To wyrażenie nie jest ani przypadkowe, ani bezpodstawne. Chce w nim jasno dać do zrozumienia, że ​​VLE aspiruje nie tylko do oferowania przestrzeni, ale także do połączyć dwa światy, które do tej pory współistniały, ale nigdy nie połączyły się całkowicieZ jednej strony dynamiczna wyrafinowana konstrukcja, cisza jazdy, komfort i wygląd dużej luksusowej limuzyny, z drugiej strony wszechstronność, zdolność adaptacji i logika przestrzenna dużego minivana, autobusu wysokiego składowania lub, jeśli spojrzeć na to z perspektywy EspacioFurgo, dużego, wielofunkcyjnego nadwozia, które służy zarówno do pokonywania bardzo dużych odległości, jak i do przewożenia wielu osób, zapewniając prawdziwy komfort i elastyczność użytkowania.

I tu właśnie kryje się jeden z najważniejszych kluczy do tego modelu. VLE nie chce być jedynie elektrycznym spadkobiercą znanej sagiMa on być pierwszym rozdziałem nowej rodziny pojazdów z własną tożsamością. Aby to osiągnąć, Mercedes zaczyna od zupełnie nowej bazy: nowego VAN.EAModułowa, elastyczna i skalowalna platforma elektryczna, dzięki której marka wprowadza na rynek nową generację dużych pojazdów, ma ogromne znaczenie, ponieważ umożliwia rozwój samochodu. od podstaw jako elektrykZamiast adaptować ją z architektury ograniczonej silnikami spalinowymi lub tradycyjnymi kompromisami. A kiedy marka premium decyduje się na taki krok w segmencie takim jak ten, zazwyczaj nie myśli tylko o umieszczeniu akumulatora pod podłogą: myśli o zmień hierarchię produktów.

Nowa architektura dla nowego sposobu rozumienia przestrzeni

La VAN.EA To prawdopodobnie prawdziwy powód całej tej premiery. W branży motoryzacyjnej dużo się mówi o platformach, ale rzadko kiedy jasno wyjaśnia się, dlaczego są tak ważne. W tym przypadku zdecydowanie warto przyjrzeć się temu bliżej. Specjalna architektura dużych pojazdów elektrycznych nie tylko umożliwia lepszą integrację akumulatora lub silników, ale także otwiera drzwi nowym proporcjom.Przekłada się to na znacznie inteligentniejsze zarządzanie przestrzenią wewnętrzną, lepszą aerodynamikę i cyfrowe doświadczenie zaprojektowane od podstaw tak, aby współistniało z bardziej złożoną i scentralizowaną elektroniką. Mówiąc wprost, grunt, na którym Mercedes chce odbudować cały segment.

Co ciekawe, ta rekonstrukcja nie ogranicza się do aspektów technicznych. Wpływa również na wygląd pojazdu. Nowe środki VLE 5,309 m długości, 1,999 metrów szerokości i osiąga maksymalną wysokość 1,943 metros, z bitwą 3,342 metrosPóźniej pojawi się także dłuższa wersja, która będzie sięgać aż 5,484 metros, Z 3,517 metrów między osiamiTo naprawdę imponujące parametry, typowe dla dużego pojazdu, takiego, który wymaga prezencji, dominującej prezencji i starannego zarządzania przestrzenią, aby nie sprawiać wrażenia niezgrabnego lub nadmiernie użytkowego. W tym przypadku Mercedes wybrał inne podejście.

VLE przyjmuje znacznie bardziej płynna i wizualnie niższa sylwetka, z napiętym dachem, który opada w kierunku delikatnie zaokrąglonego tyłu, proporcjonalnymi zwisami i projektem powierzchni dalekim od idei wysokiego, pionowego pudełka, który historycznie definiował wiele nadwozi w tym segmencie. Nie chce wyglądać jak furgonetka odziana w luksusy; chce wyglądać jak duży, elegancki i zaawansowany technologicznie Mercedes, który oferuje również ogromną przestrzeń.To fundamentalna różnica w podejściu. Jest ona szczególnie zauważalna z przodu, gdzie marka na nowo interpretuje swój grill, stosując różne wykończenia w zależności od wersji wyposażenia, podświetlane obramowania, gwiazdę na masce lub zintegrowaną z przodem oraz bardzo charakterystyczny układ świateł, wspierany przez nowe CYFROWE ŚWIATŁO mikro-diody LED i wyraźnie bardziej wyrafinowana interpretacja języka wizualnego Mercedesa.

Tył również odgrywa bardzo ważną rolę w tej nowej identyfikacji. Pas świetlny tworzy rodzaj Odwrócone U który integruje funkcje optyczne i wzmacnia optyczną szerokość, a klapa bagażnika i górny spojler zostały zaprojektowane z myślą o zasadach aerodynamiki. I tu pojawia się kolejny kluczowy detal modelu: Cx tylko 0,25To niezwykły wynik jak na pojazd tej wielkości. To nie jest błahy problem ani jedynie twierdzenie techniczne. W dużym pojeździe elektrycznym aerodynamika nie jest już tylko miłym dodatkiem do komunikatu prasowego: to element konstrukcyjny produktu, ponieważ wpływa na zasięg, zużycie paliwa, hałas wiatru i ostatecznie na ogólną wiarygodność pojazdu.

Nie wystarczy zelektryfikować dużego vana: trzeba go jeszcze przekształcić w świetnego podróżnika.

Od lat wyraźnie widać jedno z głównych ograniczeń dużych pojazdów elektrycznych: Mogłyby być interesujące w zastosowaniach miejskich lub podmiejskich, ale trudno było wyobrazić je sobie jako autentyczne routeryGdy tylko zaczniemy brać pod uwagę długie podróże, duże obciążenia, rodziny, bagaże lub intensywne użytkowanie autostrad, teoria staje się znacznie bardziej złożona. Mercedes chciał zmierzyć się z tym problemem bezpośrednio. Dlatego VLE nie jest przedstawiany jako pojazd elektryczny odpowiedni do umiarkowanych podróży, ale jako pojazd zdolny do… Bardzo duży zasięg, wyjątkowo krótki czas ładowania i funkcjonalność idealnie dopasowana do długich podróży..

Wersja podstawowa, VLE 300 elektryczny, rozwijać 203 kW i ogłasza autonomię ponad 700 kilometrów WLTPJuż sama ta wartość plasuje Mercedesa bardzo wysoko w rankingu dużych pojazdów elektrycznych. Nie obiecuje on rozsądnego zasięgu, lecz wartość referencyjną. Towarzyszy temu przykład rzeczywistego zastosowania: marka mówi o długich trasach, które ten VLE mógłby z łatwością pokonać, i podaje trasę między Stuttgart i Rzym, o długości około tysiąca kilometrów, rozwiązany zaledwie przy użyciu dwa 15-minutowe przystankiOczywiste jest, że będziemy musieli zaobserwować zachowanie produktu w świecie rzeczywistym poza laboratorium, ale jako strategia pozycjonowania produktu przekaz ten jest niezwykle mocny.

Kluczem do utrzymania tego podejścia jest bardzo solidne połączenie elementów technicznych. Środowisko wirtualnego nauczania wykorzystuje Akumulator NMC o pojemności użytkowej 115 kWh, Architektura 800 woltów i system szybkiego ładowania, który pozwala na odzyskanie do 355 kilometrów zasięgu WLTP w zaledwie 15 minut, o maksymalnej mocy ładowania prądem stałym 300 kWPrzy prądzie przemiennym będzie można go ładować 11 kW lub opcjonalnie do 22 kWi będzie również wyposażony w konwerter dla stacji 400 V. Później dostępne będą również dwie wersje zasilane bateryjnie. LFP 80 kWh użyteczneSugeruje to, że Mercedes chce otworzyć drzwi do szerokiego asortymentu, o różnych poziomach cen, zastosowaniach i podejściach.

Co jest tu naprawdę interesujące, to nie tylko rozmiar baterii, ale fakt, że Mercedes najwyraźniej zrozumiał, że jakość samochodu elektrycznego klasy premium ocenia się nie tylko na podstawie pojemności energetycznej, ale także... globalna spójnośćTa spójność jest widoczna na wielu frontach: w aerodynamice, deklarowanej sprawności układu napędowego, inteligentnej nawigacji elektrycznej, wstępnym kondycjonowaniu akumulatorów, zarządzaniu temperaturą i redukcji zużycia energii. Sama marka mówi o zużycie poniżej 20 kWh/100 km WLTPTo naprawdę imponujący wynik jak na pojazd tej wielkości. Jeśli w praktyce choć trochę zbliży się do tego poziomu, będziemy świadkami jednego z najważniejszych kamieni milowych tego debiutu.

Ponad 300 kW, inteligentny napęd na wszystkie koła i bardzo wyraźna obsesja na punkcie wydajności

Zapowiedziana gama wyraźnie pokazuje, dokąd zmierza Mercedes. Z jednej strony będzie to VLE 300 elektryczny de 203 kW i silne pragnienie podróżowania. Z drugiej strony, VLE 400 4MATIC elektrycznyktóry przekroczy 300 kW i będzie to wariant rodzinny o charakterze wydajnościowym, z Od 0 do 100 km/h w 6,5 sekundyAle poza danymi dotyczącymi przyspieszenia, interesująca jest kwestia technicznej organizacji napędu.

Mercedes wykorzystuje silnik synchroniczny z magnesami trwałymi na przedniej osi, a w wersjach z napędem na wszystkie koła dodaje drugi silnik z tyłu, który działa jako wspomaganie, gdy potrzebna jest większa moc lub przyczepność. Na razie konfiguracja może wydawać się znajoma. Różnica polega na inteligentnym zarządzaniu systemem, ponieważ oś tylną można odłączyć, gdy nie jest potrzebna, dzięki Jednostka odłączająca, zmniejszając straty mechaniczne i pomagając poprawić wydajnośćTo szczególnie interesujące rozwiązanie w samochodzie tej wielkości, ponieważ pokazuje, że Mercedes nie próbował rozwiązać problemu jedynie poprzez zwiększenie mocy, ale poprzez precyzyjne dostrojenie równowagi między osiągami, zużyciem paliwa i zasięgiem. Nieprzypadkowo marka mówi o wydajności. 93% wydajności akumulatora i koła podczas długich podróży, jest to bardzo wysoka wartość, która potwierdza tezę, że całe VLE zostało zaprojektowane z myślą o podróżach na duże odległości.

Istnieją również mniej widoczne, ale równie istotne szczegóły, takie jak użycie falowniki z węglika krzemu w elektronice mocy lub nad architekturą baterii, aby zmniejszyć wpływ na środowisko i poprawić łatwość naprawy. To mniej spektakularne elementy niż duży ekran, ale w produkcie o tak ambitnych ambicjach to właśnie one decydują o różnicy między olśniewającą nowością a prawdziwą nową generacją.

Duże nadwozie, które aspiruje do miana prawdziwej limuzyny Mercedesa

Jeśli zasięg i ładowanie są ostatecznym testem podzespołów elektrycznych, to podwozie jest ostatecznym testem legalności pojazdu klasy premium. Bo każdy Mercedes tej wielkości może obiecać przestrzeń, luksus i technologię. Wyzwaniem jest sprawić, by w trakcie jazdy samochód sprawiał wrażenie nie tyle dużego, pięknie wykończonego pudła, co dopracowanego, dobrze wyważonego samochodu, który sprawia wrażenie poważnego produktu. W tej walce VLE wydaje się być bardzo dobrze wyposażony.

Element gwiazdy jest nowy zawieszenie pneumatyczne AIRMATIC z regulacją poziomu, umożliwiającą zmianę wysokości korpusu 40 mmPozwala to na lepszy dostęp, większy prześwit w razie potrzeby lub niższą wysokość, optymalizując aerodynamikę i zużycie paliwa. To idealne rozwiązanie dla pojazdu, który będzie wykorzystywany w szerokim zakresie celów: rodzinnych, transportowych, rekreacyjnych, na długie podróże, do przewozu ładunków, bagażu, a nawet holowania. Ale jeszcze ciekawsza jest obecność kierowanie tylną osią z up siedem stopni obrotu.

Tutaj następuje bardzo znaczący skok w zakresie percepcji dynamicznej. W pojeździe więcej niż mierniki 5,3, osiągnąć promień skrętu 10,9 metros To krystalicznie jasna deklaracja intencji. Oznacza to, że Mercedes nie pogodził się bezrezygnacją z myślą, że duże nadwozie musi być nieuchronnie nieporęczne. Przy niskich prędkościach tylna oś skręca w kierunku przeciwnym do przedniej, co praktycznie skraca rozstaw osi i ułatwia manewrowanie, pokonywanie ciasnych zakrętów i jazdę w mieście; przy wyższych prędkościach skręca w tym samym kierunku, co zwiększa stabilność, opanowanie i bezpieczeństwo. To technologia, która radykalnie zmienia postrzeganie rzeczywistego rozmiaru pojazdu przez kierowcę. A to, w luksusowym vanie tej długości, jest warte swojej wagi w złocie.

Mercedes poświęcił również sporo uwagi komfort akustyczny i wibracyjnyTo obszar, w którym tego typu nadwozie zawsze stanowi dodatkowe wyzwanie. Wyjątkowo sztywne nadwozie, skrupulatnie przemyślany przepływ powietrza, izolacja akustyczna z przodu i z tyłu, laminowane szyby o właściwościach izolacyjnych, odsprzęgnięte wsporniki między zawieszeniem a nadwoziem oraz specyficzne odsprzęgnięcie układu napędowego. Nawet wewnętrzna konfiguracja silnika została udoskonalona w celu poprawy ciszy pracy. Wszystko to jest zgodne z bardzo konkretną obietnicą: VLE nie powinno się prowadzić jak dużego vana klasy premium, lecz raczej jak dużego Mercedesa w formacie minivana..

Kabina, która zmienia charakter w zależności od dnia, podróży i sposobu użytkowania

Choć Mercedes starał się na zewnątrz oddalić VLE od stereotypu dużego vana, w środku postawił sobie za cel stworzenie czegoś zupełnie innego. nowy rodzaj przestrzeniTaki, w którym luksus wyraża się nie tylko poprzez materiały czy ekrany, ale przede wszystkim poprzez zdolność pojazdu do dostosowania się do bieżących potrzeb. I to jest kluczowe. Często bowiem o modułowości mówi się tak, jakby chodziło tylko o złożenie oparć lub przesunięcie fotela. W tym przypadku Mercedes proponuje jednak znacznie głębszą ideę: że wnętrze zachowuje się inaczej w zależności od rodzaju użytkowania.

Środowisko VLE można skonfigurować za pomocą pięć i osiem miejscKlient będzie mógł wybierać spośród różnych typów indywidualnych siedzeń i ławek. Na tylnych siedzeniach znajdą się Fotel komfortowy, Fotel Premium Comfort y Siedzenie Grand Comforta także trzyosobowe ławki. Grand Comfort Seat, jak sama nazwa wskazuje, jest najbardziej rozbudowaną wersją: zawiera Dodatkowe wyściełanie, funkcja masażu, podparcie nóg, ładowanie bezprzewodowe i zaawansowane rozwiązania zapewniające komfortAle poza samym siedzeniem, naprawdę ważny jest system zarządzania przestrzenią.

Siedzenia ręczne uwzględniają koncepcję Tocz się i idźZ czterema zintegrowanymi kółkami, które pozwalają na ich przesuwanie, zmianę położenia lub demontaż znacznie łatwiej niż zwykle. Elektryczne kółka można przesuwać i zmieniać ich konfigurację za pomocą funkcji Zdalnie sterowana przestrzeń tylnaktóry pozwala na organizację przestrzeni z poziomu centralnego ekranu, bocznych elementów sterujących, a nawet aplikacji samochodowej. Mercedes oferuje cztery predefiniowane programy —Bagaż, Wykonawczy, Ludzie i bagaż y Standard— które przesuwają wszystkie siedzenia do przodu, aby zmaksymalizować przestrzeń w bagażniku, lub do tyłu, aby uzyskać więcej miejsca na nogi, albo też zapewniają równowagę między pasażerami i bagażem.

Pomysł ten może wydawać się nieco teatralny na papierze, ale odpowiada bardzo wyraźnej rzeczywistości: ta platforma VLE będzie służyć bardzo różnym celom, a Mercedes nie chce zmuszać klienta do wpasowania się w jedną osobowość produktu.

Pewnego ranka może pełnić funkcję dużego samochodu rodzinnego, kilka godzin później — busa dla kadry kierowniczej, a następnego dnia — dużego środka transportu sprzętu lub sprzętu rekreacyjnego.. W tym właśnie tkwi jedna z największych zalet EspacioFurgo: nie jest to duży, specjalistyczny warsztat blacharsko-lakierniczy, lecz świetny warsztat blacharsko-lakierniczy. wysoce reinterpretowalny.

Dane dotyczące pojemności pomagają lepiej to zrozumieć. Przy trzech rzędach może zaoferować do 795 litrów bagażnikaA jeśli usuniemy wszystkie siedzenia mechaniczne, pojemność wzrośnie do 4.078 litrówTo ogromna liczba, ale co najciekawsze, ten tom nie został zrealizowany kosztem udoskonalenia. VLE zawiera elektryczne drzwi przesuwne po obu stronach, w pełni otwierane tylne szyby boczne, niezależnie otwierana tylna szyba Aby ułatwić załadunek i rozładunek w ciasnych przestrzeniach i różnych konfiguracjach konsoli środkowej, w zależności od tego, czy priorytetem jest swobodny dostęp, przechowywanie, czy bardziej ekskluzywne podejście. Równowaga między elektryczny grand tourer y naprawdę przydatny pojazd Bardzo dobrze zrobione.

Podróżowanie wewnątrz: bardziej przypomina torowisko niż zwykły przedział pasażerski

Mercedes stanowczo mówi o efekcie "Witaj w domu"W tym wirtualnym domu (VLE) ta koncepcja wydaje się być znacznie bardziej rozwinięta niż zwykle. Wnętrze ma na celu stworzenie poczucia azylu, zinterpretowanej na nowo przestrzeni domowej, kapsuły podróżnej. Osiągnięto to poprzez projekt, oświetlenie i materiały. Duży, panoramiczny dach Widok niebaJednoczęściowy dach sięga od słupka B do tyłu, potęgując wrażenie przestronności. Oświetlenie ambientowe biegnie przez niemal całą kabinę, potęgując wrażenie przestronności, a dostępne wykończenia, tapicerki i kombinacje wyraźnie oddalają ogólny projekt od czysto komercyjnego lub funkcjonalnego świata.

Dostępne będą różne poziomy wyposażenia — od wyposażenia standardowego po warianty Linia AMG, Linia AMG Plus y EXCLUSIVE— i różne kombinacje materiałów, w tym tkanin, ARKTYCZNYMikrofibra, skóra i wykończenia o metalicznym wyglądzie, włókno naturalne lub drewno brzozowe o otwartych porach. Innymi słowy, Mercedes chce, aby wybór VLE był uzasadniony nie tylko przestrzenią czy technologią, ale także możliwością stworzenia bardzo specyficznej atmosfery, bardzo odpowiadającej typowi klienta, który tradycyjnie kupuje samochody osobowe tej marki.

Ponadto bardzo poważnie potraktowano kwestię klimatyzacji. Będą to różne systemy, z TERMICZNY standardowy lub TERMOTRONICZNY opcjonalnie i pompa ciepła wieloźródłowa Standardowe wyposażenie wykorzystuje ciepło resztkowe z układu elektrycznego, akumulatora i powietrza otoczenia, aby poprawić wydajność. W dużym pojeździe elektrycznym z tak przestronnym wnętrzem ten szczegół jest o wiele ważniejszy, niż mogłoby się wydawać, ponieważ zarządzanie temperaturą jest jednym z głównych czynników, które mogą znacząco zwiększyć zużycie paliwa zimą i latem. Jeśli Mercedesowi uda się zadbać o to, aby klimatyzacja nie wpływała nadmiernie na zasięg, znacznie zwiększy to atrakcyjność pojazdu.

Wielki cyfrowy sukces: z kokpitu do tylnego kina w 8K

Jeśli VLE jasno to ukazuje, to fakt, że Mercedes nie oddziela już świata dużych vanów od technologicznego uniwersum swoich najnowocześniejszych aut osobowych. Wręcz przeciwnie: wydaje się, że firma jest zdeterminowana, aby uczynić ten typ pojazdu jednym z głównych atutów swojej nowej strategii cyfrowej. Podstawą wszystkiego jest system operacyjny. MB.OS, opracowany wewnętrznie przez markę, stanowiący prawdziwy mózg pojazdu. Nie mówimy tu wyłącznie o systemie informacyjno-rozrywkowym, ale o platformie łączącej w sobie funkcje wspomagania kierowcy, nawigacji, oprogramowania, zdalnych aktualizacji, zarządzania energią i doświadczenia użytkownika.

Na czele wielką ikoną tej ambicji jest Superekran MBUX, ogromna przeszklona powierzchnia, która może pomieścić trzy ekrany: deskę rozdzielczą 10,25 calicentralny ekran 14 cali i trzeci ekran 14 cali dla pasażera z przodu. To rozwiązanie wyraźnie odziedziczone po najbardziej zaawansowanych technologicznie modelach Mercedesa, ale tutaj nabiera ono szczególnego znaczenia, ponieważ definitywnie zrywa z ideą, że duży pojazd musi zadowolić się drugorzędnym doświadczeniem cyfrowym. VLE chce tu grać w najwyższej lidze.

System opiera się na wydajnych mikroprocesorach i grafice generowanej w czasie rzeczywistym za pomocą Silnik gry Unity i znacznie bardziej wyrafinowane podejście wizualne niż zwykle. Do tego dochodzi wyświetlacz przezierny z rozszerzoną nawigacją który wyświetla wirtualny obraz 23,1 cali najwyraźniej zawieszony około czterech metrów przed kierowcą. Wszystko to ma na celu nie tylko sprawić, by samochód wyglądał nowocześnie, ale także W każdej interakcji sprawia wrażenie technologicznie współczesnego..

Ale prawdziwy hit znajduje się z tyłu. W dachu, nad przednimi siedzeniami, VLE kryje 31,3-calowy wysuwany wyświetlacz panoramiczny, format 32:9, Rezolucja 8K i zintegrowaną kamerą osiem megapikseliDzięki niemu Mercedes przekształca tylną przestrzeń w mobilne kino, salę gier wideo, centrum wideokonferencyjne lub immersyjną strefę relaksu. System jest częścią tego doświadczenia. MBUX – wrażenia z przestrzeni z tyłu i towarzyszy mu zespół Dźwięk przestrzenny 3D Burmester z 22 głośniki i technologia Dolby Atmos.

Przesłanie jest jasne i oczywiste: VLE nie tylko przewozi pasażerów; jego celem jest również zapewnienie im rozrywki, odizolowanie ich, połączenie i w pewnym sensie uwodzenie.Jest to szczególnie ważne dla klientów korzystających z busów, transportu premium i wszystkich tych zastosowań, w których wartość podróży zaczyna być mierzona zarówno przestrzenią, jak i jakością tego, co się w niej dzieje. W tym sensie Mercedes nie tylko ulepsza dużego vana: stara się zbliżyć go do emocjonalnej i doświadczalnej sfery współczesnego luksusu.

Sztuczna inteligencja, zaawansowani asystenci i oprogramowanie na żywo

Digitalizacja nie dotyczy tylko prezentacji. Mercedes chciał, aby VLE stało się również żywą, ewoluującą platformą oprogramowania. Dzięki MB.OSpojazd będzie mógł otrzymać zdalne aktualizacje i dodawać nowe funkcje bez konieczności udziału warsztatów, co idealnie wpisuje się w wizję produktu mniej statycznego, a bardziej przypominającego duże, połączone urządzenie.

Nowy Asystent wirtualny MBUX To kolejna uderzająca cecha. Łączy w sobie ChatGPT, Microsoft Bing y Google Bliźnięta w architekturze wieloagentowej, która według Mercedesa umożliwia prowadzenie złożonych rozmów, pamięta kontekst podczas podróży i reaguje znacznie naturalniej niż tradycyjni asystenci samochodowi. To bardzo ambitna propozycja, ponieważ przenosi debatę na temat sztucznej inteligencji z salonu do wnętrza samochodu. I choć doświadczenie w świecie rzeczywistym będzie musiało zostać ocenione, jasne jest, że Mercedes chce, aby VLE wydawało się… pojazd, który myśli, uczy się i adaptujenie tylko samochód z poleceniami głosowymi.

Nawigacja również opiera się na Mapy Google i w logice Inteligencja elektrycznaObliczanie tras na podstawie topografii, temperatury, natężenia ruchu, dostępności ładowarki, optymalnego czasu ładowania i wstępnego przygotowania akumulatora. W takim samochodzie, gdzie każdy postój i każdy punkt procentowy wydajności liczy się bardziej niż w samochodzie kompaktowym, ta warstwa inteligencji ma sens. Chodzi nie tylko o wyświetlanie najładniejszej mapy, ale także o… aby obietnica wspaniałego elektrycznego podróżnika stała się realna i wygodna.

Zwiastun, prawdziwe życie i bardzo poważne spojrzenie na autentyczne użytkowanie

Z perspektywy EspacioFurgo jeden aspekt środowiska wirtualnego życia (VLE) wydaje się szczególnie interesujący: Nie poświęciła logiki rzeczywistego użytkowania w imię luksusu lub technologii.Wręcz przeciwnie, Mercedes najwyraźniej zrozumiała, że ​​część atrakcyjności tych ciał leży właśnie w ich zdolności reagowania na złożone, zmieniające się i bardzo odmienne życie.

Dlatego VLE 4MATIC może holować do 2,5 ton, będzie miał obciążenie pionowe na piłkę 100 kg Będzie on wyposażony w specjalne systemy wspomagania manewrowania przyczepą, w tym system nawigacji, który przeliczy zużycie energii i zapotrzebowanie na nią, uwzględniając dodatkową siłę holowania. To nie jest drobiazg. Duży, luksusowy pojazd elektryczny, który z łatwością holuje przyczepę kempingową, przyczepę do łodzi lub duży sprzęt, znacznie zwiększa jego atrakcyjność i przyciąga klientów, którzy do tej pory podchodzili do elektryfikacji z większym sceptycyzmem.

Już same rozwiązania w zakresie dostępu i załadunku wzmacniają tę praktyczną interpretację: elektryczne drzwi przesuwne boczne mogą być wyposażone w DOSTĘP BEZ GŁOŚNOMÓWIĄCYNiezależne tylne okno doskonale rozwiązuje problem załadunku w wąskich przestrzeniach, a możliwość pozostawienia wolnego przejścia między kabiną a tylną częścią poprzez odpowiednie konsole doskonale sprawdza się w użytkowaniu rodzinnym lub w przypadku mobilności wewnątrz pojazdu. To nie jest furgonetka zaprojektowana tylko po to, by popisywać się przed hotelem; jest ona również zaprojektowana tak, by w niej mieszkać..

Zrównoważony rozwój przemysłu i przesłanie z hiszpańskim akcentem

Mercedes dążył również do tego, aby VLE stało się wizytówką jego strategii zrównoważonego rozwoju. I tu pojawia się kilka istotnych faktów. Marka twierdzi, że ta nowa, duża elektryczna limuzyna zmniejszy swój ślad węglowy w całym cyklu życia, ponad 60% w porównaniu do porównywalnej Klasy VAby to osiągnąć, firma wykorzystuje nie tylko napęd elektryczny, ale także kompleksowe podejście obejmujące ulepszoną aerodynamikę, większą efektywność energetyczną, więcej materiałów pochodzących z recyklingu, zaawansowaną naprawę akumulatorów, tapicerkę z materiałów pochodzących z recyklingu lub bio-obiegowych oraz produkcję zasilaną zieloną energią elektryczną.

Co więcej, akumulator został zaprojektowany z bardzo jasnym kryterium możliwość naprawyUmożliwiając dostęp i wymianę komponentów bez konieczności zmiany całego zespołu w wielu przypadkach. Tego rodzaju decyzje są mniej widoczne niż duży ekran czy znaczący wskaźnik przyspieszenia, ale wiele mówią o poziomie dojrzałości projektu. Szczególnie istotne jest również to, że produkcja będzie się odbywać w Vitoria, dużej hiszpańskiej fabryki samochodów dostawczych Mercedes-Benz. W skali kraju daje to VLE ogromną wartość dodaną, ponieważ czyni Hiszpanię centralnym elementem jednej z najważniejszych ofensyw Mercedesa w sektorze pojazdów elektrycznych premium.

Mercedes nie tylko zaprezentował dużego dostawczego samochodu elektrycznego, ale wręcz go unowocześnił. 

Najciekawsza rzecz w nowym Mercedes-Benz VLE Nie wydaje się, aby był to produkt zaprojektowany z myślą o zaspokojeniu potrzeb związanych z elektryfikacją, ale produkt zaprojektowany w celu zdefiniowania całego segmentu poprzez wykorzystanie elektryfikacjiTo całkowicie zmienia interpretację. Nie mamy tu do czynienia z dużym nadwoziem z dołączonym akumulatorem ani z hybrydową wersją znanego konceptu. Mamy do czynienia z całkowitą reinterpretacją tego, czym mógłby być duży samochód klasy premium w następnej dekadzie.

masz ponad 700 km zasięgu WLTP, 800 woltaBardzo szybkie ładowanie, platforma zaprojektowana specjalnie dla pojazdów elektrycznych, wyjątkowo modułowe wnętrze, ogromne ambicje cyfrowe, obiecujący komfort jazdy i wygląd wyraźnie lepszy niż w przypadku każdego tradycyjnego vana osobowego. Ale przede wszystkim, ma on coś trudniejszego do osiągnięcia: jasne wyobrażenie o sobieVLE wie, czym chce być. Chce być przyjazny dla rodziny i dla kadry kierowniczej, praktyczny i ambitny, gotowy do jazdy i zaawansowany technologicznie, przestronny i wyrafinowany. Chce służyć do podróży, pracy, odpoczynku, przewozu ładunków i pasażerów, a jednocześnie podnosić prestiż całego segmentu.

Oczywiście, zobaczymy, w jakim stopniu te obietnice zmaterializują się na drodze, w rzeczywistym zużyciu paliwa, w ergonomii codziennej jazdy i w codziennym użytkowaniu, które zawsze stawia każdy samochód na właściwym miejscu. Ale zanim jeszcze nim pojedziemy, możemy powiedzieć coś ważnego: Mercedes wykonał ruch pełen ogromnych ambicji.A jeśli VLE spełni znaczną część swoich obietnic, nie będziemy już świadkami wyłącznie nowego, dużego samochodu elektrycznego Mercedesa, ale... początek nowej złotej ery dla dużych samochodów osobowych klasy premium.